Lip 06
Bohater Finansów Nowej Ery

„Bohater Finansów Nowej Ery”

Autor: Paweł Mika

„Bohater Finansów Nowej Ery” ma szansę stać się klasykiem uwielbianym przez kobiety i mężczyzn aspirujących do miana wolnych finansowo lub po prostu zamożnych. Rozumienie finansów sprzed stu i więcej lat nie ma już zastosowania. Potrzebne jest nowe podejście do tematu.

 

Przejdź do sklepu

Opis publikacji:

 

Przełomowa książka o finansach osobistych. Nie dbaj o gospodarkę, zadbaj o swoją rodzinę.
„Bohater Finansów Nowej Ery” ma szansę stać się klasykiem uwielbianym przez kobiety i mężczyzn aspirujących do miana wolnych finansowo lub po prostu zamożnych.
Rozumienie finansów sprzed stu i więcej lat nie ma już zastosowania. Potrzebne jest nowe podejście do tematu.

Książka będzie drogowskazem dla każdego, kto chce wyzwolić się z wyścigu szczurów, zarabiać więcej lub zwyczajnie żyć bez konieczności pracy.

Bohater Finansów Nowej Ery” krok po kroku pokazuje:

  • Jak zarabiać i wydawać właściwie;
  • Dlaczego i na co oszczędzać;
  • Jak rozpoznać prawdziwe aktywa;
  • Jak zarządzać długiem;
  • Jak śledzić własne postępy;
  • Dlaczego się nie ubezpieczać;
  • Jak dziś naprawdę działa świat pieniądza.

99% ludzi nie wie o pieniądzach tego czego dowiesz się z tej książki. Zyskasz dzięki temu ogromną przewagę tylko dlatego, że chcesz – gratuluję Ci.

Zainspiruj się, by stać się finansowym BOHATEREM.

Fragmenty książki:

„…Jeśli potrafisz już budżetować i masz taki nawyk, to możesz używać klina wydatkowego. Po prostu utrzymuj budżet w ryzach. Jeśli rok temu na jedzenie wydawałeś miesięcznie 1 500 zł, to i w tym roku pewnie dasz radę. Nie zwiększaj wartości tej kategorii tylko dlatego, że dostałeś podwyżkę i stać Cię na więcej.

Budżet ma jeszcze jedną niewątpliwą zaletę. Wizualizuje nasze postępowanie w formie liczb. Te z kolei mają jeszcze większą zaletę – dyskutować z nimi się nie da. Jeśli zaplanowałeś wydać na ubrania 300 zł, a pod wpływem emocji przehulałeś w butikach tysiaka, to wiesz, że coś jest nie tak. Liczby na koniec okresu kłują w oczy – i dobrze. Nawet jeśli je wymażesz z kartki, czy wykreślisz z arkusza kalkulacyjnego – świadomość pozostaje. Zresztą oszukiwanie samego siebie, to powrót do bezrefleksyjnej konsumpcji, czyli trawienia bezcennego czasu na niepotrzebne przedmioty. Chyba nie tego chcesz, prawda?…”

 „…Dobrym sposobem na samoograniczenie się i racjonalizacje swoich decyzji zakupowych jest prosty przelicznik. Policz, ile godzin musisz pracować (ile godzin Twojego życia komuś oddać) żeby to sobie kupić. Sprawdź. Efekt gwarantowany i wstrząsający. Czasami kieszeń sama mocno się zaciska.

Jest jeszcze jeden sposób na walkę z konsumpcjonizmem. Wystarczy krótka refleksja w sklepie: “przecież każdy może to kupić”. Nawet największa finansowa safanduła bez grosza, zadłuży się i „kupi” to do czego właśnie się ślinisz. I to miałoby sprawić, że czujemy się wyjątkowi? Wyjątkowo naiwni – to zgoda…”

 

 

„…Jeśli mądrze inwestowałeś z wykorzystaniem długu, a oszczędzałeś nie środki płatnicze, ale prawdziwe pieniądze, to jesteś teraz na fali. Twój majątek powiększa się z dnia na dzień. Gdy system zostanie zresetowany i sytuacja znów się uspokoi będziesz miał nieobciążony długiem majątek ogromnej wartości. Będzie Ci on przynosił ogromny dochód. Staniesz się wolny. Cała zabawa zacznie się wtedy od nowa. Ty jednak wiesz już co i jak robić. Przygotowanie siebie i swoich dzieci na kolejną karuzele jest już dla Ciebie oczywistością…”

Link do publikacji: Bohater Finansów Nowej Ery

Autor admin



Komentarze wyłączone.